Nic nie może porównać się z uczuciem gdy popijasz lekarstwo, absolutnie nie do przyjęcia w smaku, po każdym łyku odstawiając na biurko kubek, a gdy ponownie po niego sięgasz okazuje się, że wypiło się już wszystko i pozostał jedynie przeraźliwie gorzki osad na ustach. Mimo oczywistej ulgi poczułam dziwne rozczarowanie. Może mam potrzebę udowadniania sobie [...]
wrzesień 27, 2009
Kategorie: Uncategorized . Tags: impreza, matma, pochodne, staszic, szkoła . Autor Martika . Komentarzy: 3 komentarzy
Dostałam dziś list, co sprawia, że dzień od razu wydaje się fajniejszy. No bo jednak miło się dowiedzieć, że ktoś gdzieś tam w zimnej Anglii pomyślał sobie o mnie, co więcej, nie tylko pomyślał, ale też usiadł nad papeterią z długopisem w ręku i poczłapał gdzieś tam kupić znaczek i wysłać to wybitnie agnieszkowe, a [...]
sierpień 26, 2009
Kategorie: Uncategorized . Tags: agnieszka, listy, orkiestra, przyjaźń, płońsk, staszic, warszawa . Autor Martika . Komentarzy: 4 komentarzy
Powinnam w sumie teraz prasować, myśleć, co włożyć do torby i posprzątać w pokoju zawalonym stosem ubrań. Jutro jadę do Francji, więc powinnam się jako tako przygotować, zwłaszcza, że bagaże wsadzamy do autobusu już dziś o 19. No ale nie mogę się powstrzymać przed tą notką. Bo mianowicie, w nocy z soboty na niedzielę była [...]
maj 25, 2009
Kategorie: blablablaaaaa . Tags: beatka, impreza, kasia, marszal, orkiestra, przyjaciele, staszic, zabawa . Autor Martika . Komentarzy: 7 komentarzy
Tak naprawdę to napisałabym coś wesołego, bo humor mam naprawdę nie najgorszy. Siadając do tego okienka doszłam do smutnego wniosku, że ciężko będzie cokolwiek wykrzesać bo nic aż tak miłego się nie wydarzyło. Lecz gdy tylko zabierałam się za zapisywanie tego wniosku moje autoprzewrotne ja zanegowało te tezę.
Wspomniało coś o WFie, na którym naprawdę BARDZO [...]
maj 11, 2009
Kategorie: blablablaaaaa . Tags: agnieszka, Asia, badminton, dziewczyny, kasia, nauka, przyjaciele, staszic, szkoła, wf . Autor Martika . Komentarzy: 1 komentarz
Jutro mam klasówkę z matematyki.
W związku z czym wczoraj cały dzień robiłam geografie, po czym oglądałam Casino Royal. Aby jeszcze lepiej przygotować się do sprawdzianu czytałam podręcznik z chemii, odkurzałam swój pokój, a po przyjeździe do bursy prowadziłam pouczającą rozmowę z Asią.
Później wybrałam się do Arkadii. Przecież MUSZĘ kupić sobie wodę do picia!
i obejrzeć trochę [...]
maj 10, 2009
Kategorie: blablablaaaaa . Tags: klasówka, matma, staszic, szkoła . Autor Martika . Komentarzy: 1 komentarz
(jako, że wczoraj, gdy chciałam to wrzucić internet przestał chodzić, więc jest dziś. Wszystkie słowa dziś, dzisiaj, dzisiejszy, proszę zamieniać na wczoraj itd. dziękuję. )
Dzisiejszy dzień był zaskakująco miły- na matematyce poszerzyła się moja wiedza o świecie (Tak! Naprawdę cieszę się z tego, że zaczynam wiedzieć PO CO są te pochodne! (stasziiic….)), nagle [...]
maj 8, 2009
Kategorie: blablablaaaaa . Tags: agneiyska, beatka, dziewczyny, kasia, staszic, szpital, warszawa . Autor Martika . Komentarzy: 3 komentarzy
No to mamy wiosnę, taaak?
Wyczekana, wymarzona, wyjęczana pośród chmur pary wydobywającej się z ust. Prośba o nią była słyszalna w każdym szczęknięciu zębów i potarciu skostkniałych dłoni.
No i jest.
I tutaj pora na wkroczenie do akcji mojej przewrotnej natury. Znaczy cieszę się, oczywiście. Ale jakoś tak nie całym jestestwem, nie czuję ciepła w dłoniach, nie cieszę [...]
kwiecień 15, 2009
Kategorie: blablablaaaaa . Tags: kebab, miłość, staszic, tęsknota, wiosna . Autor Martika . Komentarzy: 1 komentarz
Dzisiejszy dzień był dniem dobrym.
Na początku trzeba sobie zadać pytanie, czym jest dzień. (tak taaaak, moje drogi Staszice, napisałam to właśnie tym głosem…)
- No tak… Więc dzień definiujemy jako co…Dzień definiujemy jako porę doby, w której świeci słońce, taaak dzieciaczki…
Pierwszych godzin nie pamiętam, spałam. Zdarza się najlepszym. Ale nikt nie może mi zarzucić, że były [...]
kwiecień 1, 2009
Kategorie: blablablaaaaa . Tags: Asia, fizyka, prima aprilis, profesor, staszic, wiosna . Autor Martika . Komentarzy: 2 komentarzy
Jest godzina 23.30. Dzień piątek. Siedzę w łóżku w bursie. Połączenie czasu z miejscem dość nietypowe. Tym bardziej nietypowe, że jestem w tym łózku z Kruczkiem. Chyba się oszukuję, że jeżeli mu pozwolę aż na tyle, to on przekaże mi trochę siebie. Zmieni swój stosunek do mnie i w afekcie, trochę nieuczciwie, bo bez mojego [...]
grudzień 13, 2008
Kategorie: blablablaaaaa . Tags: bursa, fizyki, kruczek, staszic, szkoła . Autor Martika . Komentarzy: 2 komentarzy
Jestem głodna.
To chyba znak, że wracam do siebie. Przestałam się uczyć i znów udaję przed sobą, że mnie nie ma, co zwalnia mnie przecież z obowiązku przygotowywania się do nadciągającej (galopem!) klasówki z fizyki. Tym bardziej, że nadal mam w odwodzie dobre wytłumaczenie- jestem przecież niewyspana w związku z nieprzewidzianymi dodatkowymi obowiązkami (House! ), [...]
listopad 19, 2008
Kategorie: blablablaaaaa . Tags: bursa, fizyka, staszic . Autor Martika . Komentarzy: Dodaj komentarz