Kiwi

Kiwi jest dobre.
Dopóki nie okazuje się, że masz we wnętrzu siebie zimę, która rozpaczliwie próbuje wyleźć przez twoje usta na zewnątrz. Jakimiś dziwnymi mikroszczelinami, które nieujawnione czekają spokojnie i niewinnie na moment aż zjesz właśnie to nieszczęsne kiwi, aby zaatakować z pełną mocą. I wtedy właśnie człowiek czuje, że ma usta, które nie lubią zimy.
I [...]

Przebiśnieg

Ach wiosennie mi dzisiaj. Od samego rana. I nic to, że moja cudowna komórka obudziła mnie radosnym budzikiem, z entuzjazmem przywracając mnie do życia namolnym dźwiękiem dzwonka, z delikatnością godną defibrylatora. I nic nie zmienia fakt, że moja współlokatorka z radością podciągnęła dziś rolety na naszym oknie (co zdarza się tylko w czasie klęski żywiołowej, [...]