umwh?

Nie zgadzam się. Ja naprawdę mam ambitny plan prowadzenie tego bloga jako tako. Dodawania raz na jakiś czas ambitnych wpisów i znacznie częściej wpisów absolutnie nieambitnych. Ze słomianym zapałem tudzież jedynie chwilową chęcią nie ma to nic wspólnego. Ale cóż. jak zwykle wszystko przeciwko mnie. Wszystko, słowem moje wspaniałe miejsce zamieszkania wraz z internetem, która [...]

wielki powrót

Umh no tak. Witamy ponownie w progach bursy w Warszawie. Trzeba ponownie się przywitać z wiecznie niedziałającym internetem, z niedobrym jedzeniem i z niewygodnym łóżkiem. Z budzieniem rano współlokatorki i z wyrzutami sumienia, że się nie uczę.
Ze szkołą “dla kujonów”, w której na przerwach gra się w brydża, albo w kółko i krzyżyk. W [...]