Mrożone kasztanowce

Po zadręczaniu tekścidłem należałoby napisać coś lżejszego. Jako, że wczoraj była środa, a śród nie znosimy, wczoraj warunków ku temu nie było. Zresztą nie znosimy ich z wzajemnością okazywaną całą gamą sposobów. Łącznie z zaangażowaniem takiego arsenału jak śnieg w marcu i nadgorliwych sprzątaczy/ ochroniarzy w Arkadii. Fakt zagubienia reklamówki podczas jedzenia kolejnego tłustego, będącego [...]

na opak

Taak proszę państwa. Koniec z obijaniem się, z lenistwem, z udawaniem, że się chodzi na rekolekcje. Koniec z leżeniem na niewygodnym bursianym łózku bez ruchu tylko dlatego, że ma się na to akurat ochotę i nie ma nic lepszego do roboty. Z nałogowym czytaniem Garfielda do momentu, aż z literek w dymkach robią się [...]