Wspominałam, że lubię deszcz? Jeśli nie jest tak zimno, że ręce zamieniają się w niebieskie skostniałe bryłki i jeśli wiatr nie wieje z siłą, która sugeruje, że jego priorytetem jest ogołocenie mnie ze wszystkich parasolek, torebek, ubrań, włosów i rzęs, wtedy, gdy tylko pierwsza kropla spadnie mi na nos, wpadam w ten szczególny nastrój.
Nastrój, kiedy [...]
kwiecień 12, 2008
Kategorie: blablablaaaaa . Tags: deszcz, miłość, parasol . Autor Martika . Komentarzy: 9 komentarzy
Czekoladowe, waniliowe, straciatella, jagodowe, jogurtowe, sułtańskie, bakaliowe, i jakieś owocowe nie pamiętam jakie. Razem 8. Bilans dnia dzisiejszego. Lodów nie da się przedawkować, zwłaszcza w dzień, jak dzisiaj, kiedy słońce wydaje się mieć ten groteskowy uśmiech rodem z dziecinnych obrazków, który zawsze tak mnie przerażał. No ale dzisiaj konsekwentnie nie zwracałam na nie uwagi, co [...]
kwiecień 7, 2008
Kategorie: blablablaaaaa . Tags: deszcz, lody, Starówka . Autor Martika . Komentarzy: 4 komentarzy
Aktualnie jestem w stanie tuż po obejrzeniu komedii romantycznej. Tak, tak jednej z tych niemożliwych komedii, w dodatku polskiej, które nieodmiennie wprawiają mnie w romantyczny nastrój. Może i mają stanowczo zbyt duży wpływ na mnie (i zwykle, gratis, na mój makijaż), ale to nie zmienia faktu, że aktualnie mam przed oczami wizje spaceru w deszczu [...]
marzec 1, 2008
Kategorie: myśli . Tags: deszcz, filmy, miłość . Autor Martika . Komentarzy: 2 komentarzy