Khem, khem

Tak, wiem, jestem okropna, niekonsekwentna, nieobowiązkowa i niesystematyczna. Nawet jeżeli “obowiązkiem” o którym mówię, jest jednie dotrzymywanie obietnicy złożonej samej sobie, że tak szybko tego bloga nie porzucę. I właśnie nie porzucę, o!
Czemu nie pisałam? Może zabrzmi to dość banalnie- natłok zajęć i przeżyć połączony z ogromną intensywnością przeżyć, których przecież nie da się oddać, [...]

Organizacyjnie

Nie będzie mnie do 21 lipca. W tym czasie proszę o zapomnienie wszelkich skarg i zażaleń, a co za tym idzie powitaniem mnie w domu z uśmiechem, ciepłem i miłością. Dziękuję. Zamierzam się opalić, zamierzam odpocząć i zamierzam dobrze się bawić. I zamierzam wrócić szczęśliwa. I zamierzam zamierzenia te wypełnić. Dziękuję za uwagę. Za chwilę [...]

Bum.

Że tak powiem mamy mały problem techniczny. Mój szanowny Komputer po latach znajomości, pełnej kryzysów i wzajemnych pretensji, ale też po tysiącach wzruszeń i czułych poklepywań ostatecznie odmówił współpracy. Niestety, biały dymek unoszący się dwa dni temu z jego obudowy bynajmniej nie obwieszczał żadnej radosnej nowiny, a ostatnie popiskiwania procesora zabrzmiały nutami marsza żałobnego. No [...]