Kurz pod mikroskopem

Dopiero trzeci dzień ferii, a ja już się nudzę tak, że prawie nieopisywalnie. I wcale nie jest pocieszająca myśl, że to wszystko moja wina. Bo gdzieś tam są znajomi. Wystarczy zadzwonić. Gdzieś tam są książki. Wystarczy otworzyć. Ale to wszechogarniające “nie chce mi się”, sprawia, że jedyne co robie to siedzę na niewygodnym krzesełku i [...]

Szczęśliwe ziarenko piasku

Bo niektóre rozmowy dość przypadkowo okazują się ważniejsze niż miały być w założeniu. Jak mały kamyk poruszają myśli, które z konieczności ich zapisania, formułują się w zdania, które zaskakująco dobrze oddają to, co chce się powiedzieć. Czasami jestem zadziwiona tym, że to naprawdę ja tak myślę.
Wczoraj miała miejsce rozmowa, której wnioski, myślę, że warto zapisać. [...]