To prawdopodobnie bezie rzewny, nudny post o niczym, dokładnie taki, jaki zwykłam pisywać, gdy jestem w nie najlepszym nastroju, który sprawia, że nie mam ochoty nawet na czekolade. Pół tabliczki leżące przede mną jest dość dobrym dowodem na dziwność mojego położenia.
Ostatnio się boję. Listopada.
I ludzi, których kiedyś znałam, a teraz tylko poznaję. I tego, że [...]
maj 18, 2009
Kategorie: myśli . Tags: ja, marudzenie, zły humor . Autor Martika . Komentarzy: 1 komentarz
Ludzie są z natury dobrzy
Powzięłam tę filozofię jakiś dłuższy czas temu, właściwie nie wiem dokładnie kiedy. Wpływ niestety miała książka, aż tak mądra nie jestem żeby to sformułować tak ładnie, ale ciągle twierdzę, że zdanie to trafiło na podatny grunt i tylko dlatego się przyjęło. Autodowartościowywanie się.
Filozofia wygląda tak: każdy człowiek chce być dobry, dawać [...]
maj 12, 2009
Kategorie: myśli . Tags: dobro, filozofia, ja, ludzie, miłość, szczęście . Autor Martika . Komentarzy: 5 komentarzy
I teraz patrzę w bezsensownie puste okienko mojej przeglądarki poszukując sposobu przelania tego dziwnego ciepła umiejscowionego gdzieś pomiędzy żołądkiem a obojczykami w samym środku mnie. Jest to zadanie dość trudne, bo jak wytłumaczyć niewytłumaczalny z definicji głębokiego zadowolenia z rzeczywistości, podczas gdy klasówka z fizyki jest już pojutrze, a włosy, które miały być czerwone wyszły [...]
kwiecień 28, 2009
Kategorie: myśli . Tags: miłość, szczęście . Autor Martika . Komentarzy: 1 komentarz
Mam wrażenie, że nie jestem sobą. A może raczej, mam taką nadzieję. Łudzę się, że zmęczenie i brak czasu powodują także niedobór humoru, wzmagając tym samym wahania nastrojów i odczucie nieustającego pecha. Nie mówię o nieszczęściu, nie, nadal jestem szczęśliwa, mówię o niepowodzeniach, które w dużej dawce mogę być upierdliwe. Nawet jeśli są to obiektywnie [...]
grudzień 16, 2008
Kategorie: myśli . Tags: ja, niepowodzenie, praca . Autor Martika . Komentarzy: Dodaj komentarz
Zamykanie drzwi opanowałam do perfekcji.
Nawet siedząc plecami do nich ze słuchawkami na uszach, wiem, gdy są uchylone. Prądy powietrza unoszące informacje z mojego pokoju gdzieś hen, daleko do receptorów innych osób są bezbłędnie wyczuwane przez moje zbielałe od słońca włosy na rękach. Każdy z nich wyzwala niezmienna irytację rosnącą wprost proporcjonalnie do częstotliwości z jaką [...]
lipiec 26, 2008
Kategorie: myśli . Tags: miłość, prawda, przyjaciele . Autor Martika . Komentarzy: 6 komentarzy
Dziś przypadkowo włączyła mi się piosenka w Winampie, której nie słuchałam już bardzo długo, ale gdy ostatni raz ją słyszałam zareagowałam dokładnie odwrotnie niż nakazuje jej tytuł. Tylko dlatego, że tak bardzo do mnie wtedy pasowała. Przypomniało mi się nagle wszystko co działo się ze mną wcale nie tak dawno temu, kilkanaście miesięcy wstecz. I [...]
czerwiec 13, 2008
Kategorie: myśli . Tags: miłość, muzyka, szczęście . Autor Martika . Komentarzy: 2 komentarzy
Twór beztytularny mam ochotę stworzyć. Próbowałam wszystkiego. Urocza ocena w systemie binarnym z fizyki nie zmieniła mojego stanu. Podobnie też z arcynudnymi rekolekcjami i dwoma godzinami tańca w mojej szanownej szkole. Nie wspominając o walce o bułkę maślaną z kolegą i o robieniu z niego afgańskiego terrorysty. No nic nie pomaga. Mam ochotę skakać, gadać, [...]
marzec 4, 2008
Kategorie: myśli . Tags: miłość, optymizm, życie . Autor Martika . Komentarzy: 9 komentarzy
Aktualnie jestem w stanie tuż po obejrzeniu komedii romantycznej. Tak, tak jednej z tych niemożliwych komedii, w dodatku polskiej, które nieodmiennie wprawiają mnie w romantyczny nastrój. Może i mają stanowczo zbyt duży wpływ na mnie (i zwykle, gratis, na mój makijaż), ale to nie zmienia faktu, że aktualnie mam przed oczami wizje spaceru w deszczu [...]
marzec 1, 2008
Kategorie: myśli . Tags: deszcz, filmy, miłość . Autor Martika . Komentarzy: 2 komentarzy
Nie ma to jak spuścić znudzone palce ze smyczy. A niech się wybiegają, niech wyrobią dzienną normę, płynąc po klawiaturze. Bez tego są jakieś marudne i skrzekliwe, a ich zły nastrój roznosi się wraz z krwią po całym ciele. Najpierw ogarnia przedramiona, które stają się coraz cięższe, ciągną do ziemi z taką determinacją, że ma [...]
luty 23, 2008
Kategorie: myśli . Tags: infekcja, pisanie . Autor Martika . Komentarzy: 3 komentarzy
mh… Coś mnie wypompowało ostatnio. I gdyby nie to, że praktycznie nie siedzę w domu mogłabym to zwalić na wszechogarniającą nudę. Ale nie. Bo przecież jest orkiestra, w której spędzam dwie godziny trzy razy w tygodniu, a jak nie jestem na próbie to jest też miasto (miasteczko?) które pochłania tyle czasu, że nie ma co [...]
luty 20, 2008
Kategorie: myśli . Tags: ferie, katar, orkiestra, smęty, waltornia . Autor Martika . Komentarzy: 3 komentarzy