Nie skłamię jeśli powiem, że rzeczywistość stara się spaść na mnie z nieba i rozpłaszczyć na krwawą miazgę o powierzchnię warszawskiego trotuaru (ach, piękne słowo). Jako, że twór ów jest, trzeba przyznać, dość pokaźnych rozmiarów, mój strach przed nim jest proporcjonalny do jego masy. Więc pieczałowicie buduję sobie szałasik z magiii z chwil, tak przesączonych nią, że aż pięknie odrealnionych, co ma dodatkowy plus w postaci odciągania rzeczywistości na bezpieczną odległość. Wszystko to wieńczę rozłożona książką, twarda niebieska okładka dość dobrze chroni przed nawałnicą, jaka na mnie niestety cierpliwie czeka. Takie mam przynajmniej wrażenie, że wciąż czai się gdzie poza zasięgiem mojego krótkowzrocznego prawego oka. Jednak ciągle z niezmiennym optymizmem przekonuje sama siebie, że przejdzie bokiem. (przecież nie idzie OdRaciąża- tutaj pozdrowienie dla Mojej Babci
)
Nie potrafię sprecyzować o co chodzi, mój niepokój wydaje się absurdalny, bo przecież poza tą jedną prawie idealną płaszczyzną wszystko też układa się całkiem nieźle. Mam jednak przeczucie, że muszę trochę wrócić na ziemię, zaniedbywanie mniejszych spraw nikomu chyba nie wyszło na dobre. Więc biorę się za siebie, poczynając od zadanka z fizyki, przepisania zeszytu z geografii, tej notki i paru innych rzeczy o których nie mam zamiaru pisać.
No i się zaciełam, muszę uważać na słowa. Każde stwierdzenie, w którym uświadamiam sobie ograniczenia tematyczne, jakie są wywoływane przez formę tego przekazywania informacji zaraz powodują, że chcę pisać o wszystkim, byle nie o tych “dozwolonych”. I nawet nie wiem kogo, lub co za to obwiniać, to nie tak jak, gdy mogę się zirytować nieposłuszeństwiem drzwi, czy rozładowaniem się baterii w mp3. Ech… nie dość, że to moja wina, to jeszcze muszę się do tego przyznać.
Kot bez lewego oka spojrzał na mnie właśnie przenikliwie, po czym z wyższością uniósł głowę. Tak wiem, jakbym się nie starała nie będę kotem. Ale i tak jestem głodna, leniwa, sarkastyczna i fajna
dobranoc M, czas na Ciebie.
Nie ma jeszcze komentarzy
Brak komentarzy.
Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack
Dodaj komentarz
