leń!

Odczuwam lekkie wyrzuty sumienia ze względu na absolutne nieróbstwo w moim wykonaniu. Zaniedbuje siebie i te wszystkie słowa, które bardzo by chciały pojawić się w tym okienku. Jestem okrutna, bo tematów jest więcej niż zwykle. Od spotkania z przyjaciółmi, pełnego niezapomnianych sentencji, jedzenia i łażenia po mieście, spotkania, które niespodziewanie przedłużyło się znacznie. Tak to jest, gdy się spóźnia na ostatni autobus. :P Ale chyba miałam o tym nie pisać. Więc już nie piszę :) Wspomnę tylko jeszcze o jakże-miłych-pamiątkach po okazywaniu mieściny- ilość bąbli rośnie coraz szybciej. Niestety, nie wszystkie mają się dobrze. Dziś, idąc na musztrę wpadłam na wspaniały pomysł, że przecież moje ukochane trampki nie zrobią mi niczego złego. Skończyło się zwolnieniem przed czasem z próby, poprzedzonym chodzeniem boso po trawie i krzywieniem się przy każdym kroku. Nikt nie powie, że moje stopy nie podtrzymują reputacji jaką mają. A jutro znów musztra- nic dziwnego, Europarada już w ten weekend. Inauguracja- wieczór integracyjny. Tak, piątek zapowiada się obiecująco. :)

3 komentarzy

  1. Jak ja Cie dobrze rozumiem… :)

  2. Lato! To czas przynależny lenistwu i nicnierobieniu, tak więc trzymać! ;) )))

  3. też się lenie, już 3 miesiące zabieram się do robienia prezentacji na ustny polski ^^


Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack

Dodaj komentarz