Manifeścik

Napisałabym coś. Wyszukała najpiękniejsze słowa jakie znam. Te których nie znam, wymyśliłabym. Wyzwalałyby pachnące skojarzenia, słoneczne myśli i dźwięki o miękkości kociego futra. Mówiłyby o wszystkim. O tym, że słońce, mimo, że nigdy nie obejrzane dokładnie, jest takie piękne, o tym, że na dachu usiadła sroka i o tym, że można śpiewać i tańczyć, ot tak, po prostu. Bo właśnie można. I o tym, że nic nie trzeba, że wszystko wybieramy sami i ten wybór jest najpiękniejszym z darów. I o tym jeszcze, że bluszcz na oknach wypuszcza pąki i że ktoś nie szuka gwiazd na niebie.

Ale nie napiszę tego wszystkiego. Bo owszem, mogłabym. Słowa popłynęłyby szybko, na parę akapitów. Pozornie tak łatwo pisać o rzeczach pięknych. Przycinać pod miarę słów, odrzucać kawałki, które wydają się mniej ważne, a tak naprawdę bez nich całość nie jest już taka sama. Mogłabym posłużyć się półśrodkami, może i wymownymi, ale… Są rzeczy, uczucia i ludzie, których opisać się nie da. Pozostaje tylko cieszyć się że są. I dziękować.

Liczba komentarzy: 2

  1. Komentarz autor wydrylowanyhazardius on kwiecień 1, 2008 8:51 pm

    O! Coś o mnie napisałaś. :) Nie musiałaś! xD

  2. Komentarz autor apiliszek on kwiecień 5, 2008 12:26 pm

    nie musisz mi dziękować xD

    słowa są ograniczone przez nature ludzką. niemożliwym jest opisać coś co przekracza istotę człowieka, a coś co jest na równi z nią (np. inny człowiek) opisać jest ciężko, ale chyba jest to możliwe (przynajmniej teoretycznie)

Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack

Dodaj komentarz