Uśmiechnij ten wszechświat
on czeka
a ty
go uśmiechaj
by
jak w zwierciadle
poczuć- że nagle
przez twój uśmiech tylko
uśmiecha się- wszystko
TEO
Mateusz Karcewicz
Wierszyk wepchnięty mi w ręce wraz w pięknie oprawionym tomikiem poezji “Bezkształty” podczas lekcji angielskiego. Wierszyki krótkie i zdawałoby się lekkie, a jednak nie do końca. Nawet nie od początku. Ten tutaj nie jest zbyt dobrym przykładem, prawdę mówiąc różni się od pozostałych, no ale… Zamieściłam go z czystej sympatii do niego, a żeby znaleźć esencję tomiku, samemu trzeba go przeczytać i obejrzeć. Bo rysunki też są niesamowite. W każdym razie książkę polecam. Czyta się szybko, a jeśli się chce, to potem myśli się długo.
Komentarzy: 5
Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack
Dodaj komentarz

“Czyta się szybko, a jeśli się chce, to potem myśli się długo.” – to jak zadanka z kruczka xD
a tak serio to w poniedziałek chce zobaczyć ten tomik
jesli chodzi o zadanka z kruczka to ja je czytam, a potem i tak nie nie myślę bo mi się nie chce. Chociaż nie. Nie czytam. Odpadam w przedbiegach.
A z tym tomikiem to może być ciężko, bo to Pawłowy. Znaczy nawet nie Pawłowy bo Pawłowej koleżanki, pożyczony. Więc ciężko będzie. xD
ale zobaczyć chociaż …. ;]
Spokojnie, udało mi się go zatrzymać jeszcze przez ten weekend, więc w poniedziałek mogę zabrać do szkoły
A to inny z tej samej książeczki:
tak żyć
by się na nowo wciąż odradzać
jak kwiaty
i jak trawa
tak żyć
by jedno być ze światem
jak śniegu
roztopiony płatek
tak żyć
by upaść choćby dziś
bez żalu
jak dziś
Fuck xD Pomyliłem się xD Tam miało być w oistatniej zwrotce “jak liść” a nie “jak dziś” xD
Ale… patrzcie, nawet tak też nieźle wyszło
Ale z liściem jest w oryginale