Czwartek

Absolutnie muzycznie mi dzisiaj. Nuty wibrujące w powietrzu przyklejają się do mnie jak osad, osiadają na włosach i na rzęsach, malują zygzaki na dłoniach i tęczówkach. Kręcą włosy i polerują paznokcie. I śpiewam w tramwaju i tańczę na przejściu dla pieszych i nucę w szkolnej ławce i na spacerze. I jakbym się nie powstrzymywała i tak mimowolnie wywołuję wibrację powietrze. Nie zawsze miłe… No ale… Z pewnymi rzeczami nie da się walczyć.

A za oknem deszcz i zimno i wieje. Wiatr nachalnie łaskocze policzki i tańczy ze spódnicą do jakiejś żywiołowej meledii. Reaguję sprzeciwem, a przechodnie zainteresowaniem. Ale co poradzić… Widocznie taka natura wiatru. Uwielbia być tam gdzie nie powinien, udając, że jego natura usprawiedliwia brak taktu i szacunku. A biedne dziewczyny nie mogą nic na to poradzić.

Poza tym dzisiaj czwartek. Lubię czwartki. Bo czwartki znaczą, że przeminęła środa i że już całkiem niedaleko piątek. Czwartek jest ulgą i oczekiwaniem. Odpoczynkiem i absolutnym wysiłkiem. Środa… W środy nie jestem w stanie robić nic. Nie jestem w stanie stać prosto, nie jestem w stanie patrzeć w niebo, nie jestem w stanie się skupić i nei jestem w stanei się rozluźnić. Mogę tylko spać, a mimo to nie mogę spać, bo nie mam kiedy. Smutne. Przetrwanie każdej środy daje mi niezmienną satysfakcje i samozadowolenie. Jednak jestem taka dzielna… A piątek? No cóż. Piątek= orkiestra :) )

Komentarzy: 5

  1. podoba mi się to co piszesz i to jak piszesz (może Wojtali się nie podoba, bo nie pasuje do klucza, ale na co komu coś co już jest – chociażby w kluczu).
    Zapomniałaś tyko dodać że ten konkretny nadchodzący piątek oznacza klasówke z matmy xD
    pzdr

  2. Skomentowałbym, ale pewnie za wcześnie :P

  3. Otóż zaskoczę Cię :) Już możesz :)

  4. Dzięki Agnieszka :) Miło. A ja nie dodałam z pełnym wyrachowaniem… :P

  5. Nigdy nie będzie takiego czwartku. ; )


Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack

Dodaj komentarz