pomarańcze i uśmiechy

A ja śpiewam i tańczę, i jem pomarańczę… Lalalala

Trafnie dość. Tak taaak to będzie kolejny optymistyczny manifest. Przedawkowałam ilość cytrusów, co nieodmiennie prowadzi do stanu, gdy muszę się gdzieś uzewnętrznić. Zresztą ogólnie dzień miły dość. Klasówka z chemii nie zaskoczyła poziomem trudności, a hiszpański zaskoczył nadspodziewaną ilością punktów na sprawdzianie. Za to ja zaskoczyłam, że się nie zabiłam o własne nogi na tańcach. No i że nie zabiłam Szanownego Partera, który zresztą miał czelność mnie deptać (tak podeptałeś mnie ty, podeptałeś). Póżniej zaskoczyły moje umiejętności fizyczne przy robieniu zadaneczek na jutrzejszą klasóweczkę. O i zaskoczyło jeszcze, że nie ma jutro biologii. I to, że koledze wyszedł sinus zamiast cosinusa.

Pozytywnie.

Więc pozytywnie zaskoczona kotynuuję moje nudne życie.

I jeszcze chciałam zapisać, że uśmiech jednak się przydaje. Nie od dziś szczerzę się do każdych źrenic, które nie boją się na mnie spojrzeć. Atakuję uprzejmością, która czasem spotyka się z odwzajemnieniem, czasem zdziwieniem, a od czasu do czasu z robawieniem dostrzegam, że ofiara ma ochotę mnie zdzielić torebką/ parasolem po głowie w odruchu samoobrony. No ale mniejsza z tymi reakcjami, bo podobno liczą się chęci. I podobno to wszystko gdzieś tam krąży i krąży i z uśmiechu w uśmiech, i slalomem, i hop z dziecka na staruszkę, i z kota na pana w kapeluszu. I widocznie ten pan w kapeluszu był bardzo miły, bo jak tylko wyczuł, że tego potrzebuję, to przekazał strumień zielonego światła zmęczonej pani w tramwaju, która podładowała wczoraj moje baterie, gdy były na wyczerpaniu. I z tego miejsca oficjalnie i publicznie tej pani pragnę bardzo podziękować. Zresztą nie tylko tej pani. Wszystkim tym, którzy wzięli udział w tym maratonie podając sobie z ust do ust pochodnię. Z oczu do oczu i z rąk do rąk. Dziękuję :)

Komentarzy: 5

  1. Nudne bo za pozytywne?;)

  2. łaaa Daniel znowu to zrobiłeś :D znowu skomentowałes za wczesnie xD ja wiem ze to zle ze ja to zapisuje znaim skoncze no ale ale…. xD

  3. nieeeee, Ty nic źle, Ty się przecież FIZYKI UCZYŁAŚ, prawda? :P

  4. no oczywiście. Jak widać nauka fizyki bardzo rozwija i przynosi przeróżne efekty :D

  5. przekazujmy sobie tą pochodnie, byle tylko się nią nie poparzyć i nie dopuścić do tego, żeby kiedykolwiek zgasła


Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack

Dodaj komentarz