beztytule

Twór beztytularny mam ochotę stworzyć. Próbowałam wszystkiego. Urocza ocena w systemie binarnym z fizyki nie zmieniła mojego stanu. Podobnie też z arcynudnymi rekolekcjami i dwoma godzinami tańca w mojej szanownej szkole. Nie wspominając o walce o bułkę maślaną z kolegą i o robieniu z niego afgańskiego terrorysty. No nic nie pomaga. Mam ochotę skakać, gadać, latać, krzyczeć i być ‘małą kudłatą piłeczką’ jak to określaja tzw. ‘niektórzy’. Pozdrowienia dla niektórych, którzy na szczęście tego nie czytają.

A ja nadal chcę mówić o rzeczach. O tych malutkich oświecających życie skromną, nieśmiałą magią i o tych wielkich, które świecą tak mocno, że ich sie nie zauważa. I o tych chmurach nad Pałacem Kultury i o skrzypku w tramwaju i o kanapce z trzema rodzajami sera plesniowego i zurawinami i czerwonymi winogronami. Mhh… Tak o kanapce najbardziej. I mam ochotę pisać, bazgrać, mazać, zamalowywać, kaligrafować, kraktować. Niszczyc biel w nudnych zeszytach, obrazić się na wzory i dysocjacje. Są ważniejsze rzeczy do uwiecznienia. I chcę kręcić się, skakac, latać, biegać, tańczyć. Śmiać się dokładnie tak, jak “prawie dorosłej dziewczynie” już nie wypada. Zbyt głośno i w złych momentach. Tak, że przyjaciółka rozgląda się zakłopotana wokół, rejestrując zniesmaczone spojrzenia. A mnie rozpiera, rozpiera! I wszystko to robię i nie mam dość. I szczerzę się jak głupia, i nawijam i śpiewam pod prysznicem. I wciąż mi mało, i nadal chcę śpiewać, myśleć, marzyć, tęsknić, kochać!

Kochać chcę najbardziej.

9 komentarzy

  1. No ba…
    Przy okazji utwierdziłaś mnie w przekonaniu, że nie warto iść dzisiaj na zajęcia:) (Taaak, szukając dalej znajdę pewnie jeszcze nakłanianie do terroryzmu i kilka zboczeń;))

  2. taaak siebie tez…. olalam rekolekcje dzisiaj. O ja zła.A wszystko przez oglądanie filmików ze wspóltokatorką do drugiej w nocy :P P

  3. Jeśli nie podpisują wam na tych rekolekcjach żadnych karteczek, za które potem dostajecie pochwały albo opieprz (za brak owych), to nie ma się czym przejmować. Co tam zbawienie, ważne filmiki oglądane do drugiej w nocy :)

  4. wlasnie to jest dobre w mojej szkole, że podejście do rekolekcji jest absoutnei tolerancyjne :) Już ja widzę o jakich filmikach ty myślisz…

  5. O tych, które ja wiem, że oglądałaś, a do których Ty się nigdy nie przyznasz?;)

  6. A to są takie? :>

  7. Zależy, jak daleko sięga Twój ekschibicjonizm w odkrywaniu przed publiką zainteresowań filmoznawczych:)

  8. Szkoła męczy.
    “Silence! I’ll kill you!”

  9. oj Adaś narzekasz :D To było poświęcenie z Twojej strony dla sztuki przecież :) Wiesz jak Ci było ładnie? xD

    A mówiłam już, że bułka była dobra? :D


Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack

Dodaj komentarz